sobota, 21 lipca 2012

Top 10: Ulubione symbole dzieciństwa

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu.

Dziś przyszła pora na... Ulubione symbole dzieciństwa!

Na samą myśl aż się uśmiecham. Każdy chciał szybko dorosnąć, a jak już dorusł to chce wrócić do dzieciństwa.

1. Guma do skakania. Hit podstawówki. Teoretycznie powinny być do tego minimum 3 osoby, ale praktyka była zupełnie inna. Oj ile się tych przerw poświęciło na tą zabawę.






2. Pegasus. To był sprzęt. Z bratem były kłótnie o to kto ma grać. Mario, strzelanie do kaczek czy moja ulubiona gra Battle City (tank). Zapewne wszystkie duże dzieciaki to pamiętają:D








3. Karteczki. Na pewno dziewczyny zbierały karteczki. Z chłopakami to było różnie. Teraz to pewnie wydaje się śmieszne, ale w naszych czasach to był szał!! (ale się czuje staro)






4.  Pamiętniki/Złote myśli. Pamiętniki z wpisami wszystkich znajomych, oj dużo zbierało się tych wpisów. Ostatni wpis mam chyba z 2007. Ostatnio jak robiłam porządki w starych zeszytach i odkryłam Złote myśli, ale się naśmiałam. Wiele osób założyło takie zeszyty im więcej pytań tym lepiej.





5. Kinder niespodzianka. Czy pamiętacie smak tamtej czekolady?? Po pokoju walało się tych małych zabawek. Nawet zbierało się całe serię. Sama zbierałam pingwiny.



 6. Pokemony/ Czarodziejki z księżyca/Sąsiedzi. Moje ulubione bajki dzieciństwa. Sąsiadów mogę oglądać nawet dziś. Na pokemony był duży szał jak byłam w podstawówce. Miałam nawet metalowy piórnik z tymi małymi stworzonkami:) Zbierałam pokemony, a później się wymieniałam na inne w szkole.




7. Smerfne hity, aż wstyd się przyznać jak się do tego szalało:) Do dziś zostało mi wspomnienie jak bawiliśmy się z kuzynostwem i krzyczeliśmy "Więc Smerfy głośno krzyczą jeść nam się chce!!" rodzice wtedy wpadali i pytali czy jesteśmy głodni.







8. Dumle. Kolejny smak z mojego dzieciństwa. Uwielbiałam je.







9. Samochodzik mercedes. Jaka ja byłam dumna z tego autka. Jako dziecko mogłam sobie pedałować mercedesem. Do dziś go pamiętam. Miał taki ładny niebieski lakier:) (na zdjęciu inne autko)







10. Piaskownica/trzepak. Czy mi się tylko wydaje czy ten sposób spędzania czasów wymarł wraz z dinozaurami?? W moich okolicach w tych miejscach święcą pustki, a jeszcze pamiętam jak niedawno trzepaki były oblegane.

środa, 18 lipca 2012

tabletki z krzyżykiem





tytuł: Tabletki z krzyżykiem
autor: Szymon Hołownia
wydawnictwo: Znak








"Ta książka to amatorska próba zmierzenia się z pytaniami, które raz na jakiś czas przebiegają przez głowę wierzących (i niewierzących), po czym uciekają w siną dal. Przerażone tym, że są takie niepoważne. A przecież są. Bóg dał nam rozum właśnie po to, byśmy nie wiedząc czy wątpiąc- pytali."

Spodobał mi się styl pisania pana Hołowni. Książka jak najbardziej na poważny temat, ale z dowcipnym językiem. Podczas czytania można nie raz się uśmiechnąć, ale przede wszystkim wiele razy łapałam się na tym, że w myślach rozmawiałam z autorem.

Cała treść została podzielona na cztery części. Znalazłam wiele pytań i odpowiedzi nad którymi sama kiedyś się zastanawiałam.

Fani przygód Pottera i Ci co jeszcze tej książki nie czytali na pewno słyszeli jak media nagłośniły sprawę, że książkę uważa się za szatańską. W tabletkach jest pytanie "który tom przygód Harry'ego podyktował szatan?" Nie zdradzę co odpowiedział na to pan Szymon. Należy sięgnąć po lekturę i się przekonać.

Do tej pory czytałam czasami jakieś publikacje Szymona Hołowni. Teraz jestem pewna, że sięgnę po kolejną książkę tego autora.

Nie jest teologiem, nie prawi. Tak jak potrafi wszystko wyjaśnia opierając się na innych. Na pewno nie jedna osoba chciałaby mieć takiego katechetę, ja na pewno. Co prawda co do pana Brown'a mamy odmienne zdanie, ale to dlatego, że mamy odmienny punkt widzenia. Ja patrzę tylko i wyłącznie pod względem zagadek. Nie przyjmuję tego jako prawdziwych tajemnic Kościoła.  

Czy polecam? Polecam, a komu? Na pewno wszystkim wątpiącym.

"obraz mojego Kościoła i mojej wiary jaki rysują media (i ja sam), jest boleśnie płytki"

Moja ocena 5,5/6


Niestety z powodu przyczyn technicznych nie mogę wstawiać zbyt często opinii. Mam nadzieję, że mój komputer niedługo oddadzą mi z naprawy.

poniedziałek, 9 lipca 2012

Pierwszy stosik

Po raz pierwszy postanowiłam dodać stosik. 

Od dołu:
  • Tabletki z krzyżykiem- Szymon Hołownia
  • Ewangelia według Piłata- Eric Emmanuel Schmitt. Zdobycz z biblioteki. 
  • Jutro, kiedy zaczęła się wojna- John Morsden. Z promocji Weltbild. 
  • Enklawa- Ann Aguirre 
  • Historia miłości- Nicole Krauss. Z promocji Weltbild.

sobota, 7 lipca 2012

Ewangelia według Piłata

Ewangelia według Piłata- Eric Emmanuel Schmitt.
 W Ogrodzie Oliwnym młody człowiek czeka na śmierć. Rozpamiętuje swoje życie, wiedząc, że niebawem zjawią się żołnierze, by go pojmać i zaprowadzić przed sąd. Jaka siła uczyniła z tego syna cieśli cudotwórcę? Czy jest on - jak uważają jego uczniowie - synem Boga? Aż do ostatniej chwili Jeszua nie jest pewien niczego - prócz tego, że umrze.

Trzy dni po ukrzyżowaniu Jeszui namiestnik Piłat dowiaduje się z zaskoczeniem, że ciało "magika z Nazaretu" zniknęło. Kto je wykradł? Dlaczego pewni ludzie - wśród nich i żona Piłata - twierdzą, że Jeszua zmartwychwstał? Te i inne pytania nie dają namiestnikowi spokoju.
Czytając "Przypadek Adolfa H." myślałam o tym jak można było coś takiego napisać? Książka wzbudzała wiele dyskusji jednak wtedy jeszcze nie wiedziałam,  że autor napisał "Ewangelię według Piłata". Jakbym miała określić ją jednym słowem było by to kontrowersyjna. Czy budzi dyskusje?

Na pewno tak i to nie małe. No bo jak można interpretować Biblie? Na początku książki poznajemy świat oczami Jeszua, jego uczucia i myśli, później jednak poznajemy listy Piłata, które pisze do Tytusa.
Dla wielu może to budzić niesmak. Takich rzeczy nie powinno się interpretować i sprzedawać. Ja osobiście jestem katoliczką, ale książka mi nie przeszkadza. Na prawdę potrafi wciągnąć czytelnika. 

O samym Piłacie wiemy bardzo mało przez co autor mógł popłynąć z fantazją i to zrobił. Czy zrobił to dobrze? Oceńcie to sami.

Język i styl co prawda jest współczesny. Przy czytaniu jednak wydaje się, że autor wprowadził to specjalnie. Czytelnik bardziej jest w stanie zrozumieć ten  świat.

Moja ocena książki 5/6

sobota, 30 czerwca 2012

TOP 10: najlepsze filmy polskie

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu.

Dziś przyszła pora na... Najlepsze filmy polskie!

"Chwalicie cudze, a swojego nie znacie". Często Polskie filmy są nudne, albo są kopią amerykańskich filmów. W przypadku Top miałam problem wytypować tylko 10 Polskich filmów!! Lubię kino, więc także czas poświęcam na nasze rodzinne filmy. Na mojej liście niestety nie zmieściły się takie filmy jak Pieniądze to nie wszystko, Jak rozpętałem drugą wojnę światową, Kiler, Dzień świra, Ciało, Poranek kojota, Ile ważny koń trojański?


1. Jutro idziemy do kina. W rolach głównych Antoni Pawlicki, Mateusz Damięcki i Jakub Wesołowski. "Romantyczna opowieść o maturzystach, którzy w maju 1938 roku wyruszają w dorosłość. Trzej przyjaciele Andrzej, Wacek i Jerzy są przekonani, że ich życie będzie wyjątkowe, a przyjaźń będzie trwać wiecznie. Wolno im pić, palić i spotykać się z dziewczętami. Czas beztroski i szczęśliwości kończy niespodziewanie wojna."  



2. Sami swoi. Kultowa Polska komedia. Mogę ją oglądać bez końca, chociaż znam już wszystkie dialogi. "Jest to opowieść o zwaśnionych rodach Pawlaków i Kargulów. Przed wojną Kargul zaorał Pawlaków pole na trzy palce, co spowodowało, że spłonęły dwie stodoły, polała się krew i Jaśko Pawlak, uciekając przed karą za pocięcie kosą Kargula, musiał wyemigrować do Ameryki. Jednak spór dwóch rodzin dalej trwa." 


 3. Boisko bezdomnych. "Ksiądz, Kosmonauta, Minister, Wariat, Górnik, Rolnik i facet z wyrokiem... Co może ich łączyć? Na razie miejsce zamieszkania - Dworzec Centralny. Wkrótce dołączy do nich były piłkarz reprezentacji Polski, którego wielką karierę przerwała kontuzja. Dzięki spotkaniu z nim, zostaną przyjaciółmi i stworzą drużynę. Choć trudno w to uwierzyć, wkrótce wyruszą na podbój świata. Po mistrzostwo..."  



4. Chłopaki nie płaczą. Czemu już nie potrafimy zrobić takich komedii?? "Bohaterami filmu są dwaj młodzi przyjaciele: skrzypek Kuba (Maciej Stuhr) i Oskar (Wojciech Klata), którzy przez przypadek zostają wplątani w aferę z gangsterami. Pewnego wieczoru Kuba postanawia pomóc swemu nieśmiałemu i zakompleksionemu przyjacielowi ściągając do domu jego wuja dwie dziewczyny z agencji towarzyskiej. Po szalonej nocy okazuje się, że chłopców nie było stać na takie rozrywki. Opiekun "panienek" nie zastanawiając się długo, w ramach zapłaty bierze sobie cenną figurkę z kolekcji wspomnianego wuja. Aby ją odzyskać, Kuba zastawia w lombardzie swoje skrzypce i z pieniędzmi wędruje do agencji. Tam wpada w sam środek mafijnej transakcji." 


5. Sala samobójców. "Dominik to zwyczajny chłopak. Ma wielu znajomych, najładniejszą dziewczynę w szkole, bogatych rodziców, pieniądze na ciuchy, gadżety, imprezy i pewnego dnia jeden pocałunek zmienia wszystko. "Ona" zaczepia go w sieci. Jest intrygująca, niebezpieczna, przebiegła. Wprowadza go do "Sali samobójców", miejsca, z którego nie ma ucieczki. Dominik, w pułapce własnych uczuć, wplątany w śmiertelną intrygę, straci to, co w życiu najcenniejsze…" 


6.Skrzydlate świnie. "Opowieść o grupie przyjaciół z niewielkiego miasteczka pod Poznaniem, Grodziska Wielkopolskiego, których połączyła wspólna pasja: futbol, a właściwie "aktywne kibicowanie piłkarskiemu klubowi". Łączy ich klub, dzieli sytuacja życiowa. Oskar Nowacki (lat 35) właśnie został ojcem. Wraz z bratem, Mariuszem (lat 25), sprzedaje dewocjonalia na terenie Bazyliki w Licheniu. Dziewczyna Mariusza, Basia (lat 22), towarzyszy chłopakom ze względu na miłość do kibicowania i resztki przywiązania do Mariusza, ale przede wszystkim przez fascynację Oskarem..." 


7. Seksmisja kolejny kultowy film. "9 sierpnia 1991 roku telewizja transmituje epokowy eksperyment: dwóch śmiałków - Maks (Jerzy Stuhr) i Albert (Olgierd Łukaszewicz), zostaje poddanych hibernacji. Podczas ich snu wybucha wojna nuklearna. Uczestnicy eksperymentu budzą się w 2044 roku. Od opiekującej się nimi doktor Lamii dowiadują się, że w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat geny męskie zostały całkowicie zniszczone promieniowaniem, a oni są prawdopodobnie jedynymi osobnikami płci męskiej, którzy przetrwali kataklizm. Niezwykła społeczność kobiet, w jakiej znaleźli się bohaterowie, egzystuje w całkowicie sztucznych warunkach, głęboko pod powierzchnią ziemi." 


8. Kołysanka. Inny niż wszystkie. Czarny humor, który nie przyciąga wielu ludzi. Na mnie jednak film zrobił pozytywne wrażenie. "Najnowsza komedia mistrza gatunku - Juliusza Machulskiego („Seksmisja”, „Kiler”, „Ile waży koń trojański”), który tym razem postanowił stworzyć przewrotną mieszankę: połączyć humor z elementami grozy. „Kołysanka" będzie inteligentną i nietypową komedią, która proponuje widzom oryginalną zabawę konwencjami.  W zagadkowych okolicznościach znikają kolejno mieszkańcy i goście pewnej malowniczej miejscowości. Atmosfera, jak w najlepszych filmach sensacyjnych, gęstnieje ze sceny na scenę, a motorem potęgującym napięcie jest śledztwo prowadzone przez parę policjantów"  

9.Testosteron "Kornel (Piotr Adamczyk) jest pracownikiem naukowym, który stał się sławny dzięki telewizji. Jego ślub ze znaną piosenkarką Alicją zapowiadany jest na atrakcję towarzyską Warszawy. W sali restauracyjnej, gdzie ma się odbyć wesele, trwają właśnie ostatnie przygotowania. Jednak tuż przed przybyciem młodej pary pobity Sebastian Tretyna (Maciej Stuhr) zostaje wciągnięty do sali przez trzech ubranych na czarno mężczyzn: Stavrosa (Krzysztof Stelmaszyk), Fistacha i Robala (Tomasz Kot). Mężczyźni barykadują salę. Czy są terrorystami? A może to wojna gangów? Albo policjanci z niekonwencjonalnym podejściem do prawa? Uważajcie, bo rzeczywistość może Was zaskoczyć!" 


10. Listy do M. Nie lubię świąt ani całej tej sztuczności, a jednak dałam się po długim czasie namówić na film i nie żałuję. "Przez lata kobiety wylewały łzy razem z Bridget Jones, zakochiwały się na zabój w Hugh Grancie i śmiały się, nawet kiedy w perspektywie czterech wesel pojawiał się pogrzeb. Teraz czas na film "Listy do M.", w którym pogubieni życiowo bohaterowie odkryją, że to, co ich spotkało, to właśnie miłość! W jeden, wyjątkowy dzień w roku, pięć kobiet i pięciu mężczyzn przekona się, że przed miłością i świętami nie da się uciec. Paweł Małaszyński, Maciej Stuhr, Piotr Adamczyk, Tomasz Karolak, Roma Gąsiorowska, Agnieszka Dygant i Katarzyna Zielińska pokażą, jak kochać, w najbardziej romantycznym przeboju tego roku."














czwartek, 28 czerwca 2012

Gry małżeńskie

Gry małżeńskie w reżyserii Dermota Mulroney. W roli głównej Mandy Moore(Ava) i Kellan Lutz(Charlie). Ava jest psychologiem, która zajmuje się terapią małżeńską, a Charlie zajmuję się winiarnią. Wierzy w udane małżeństwa, dzięki swoim rodzicom. Jednak pewnego dnia dowiaduje się, że małżeństwo rodziców wcale nie było różowe i chcą rozwodu, a konkretnie jej mama która ma wszystkiego dość. Ava która jest świeżo po ślubie rzuca wszystko i próbuję pomóc swoim rodzicom przez co sama niszczy swoje małżeństwo.

Moją uwagę w filmie przykuła jednak postać Kasi młodej Polki, którą zagrała Marta Żmuda-Trzebiatowska. Polka w tym filmie została przedstawiona jako prymitywna kobieta, która nie zna języków obcych, pije tylko wódkę i chce wyjść za Amerykanina. Nasza Polska aktorka trochę tą postać za bardzo przebarwiła swoją grą. Nie podobała mi się w tej roli.

Co do całego filmu to nie polecam. Tak jak się film zaczyna tak samo się kończy. Nie dzieje się dosłownie nic ciekawego. Jedna wielka nuda.
Moja ocena 1/6

Otagowana

Zasady: 
- banerem jest wklejone zdjęcie 
-Napisz, to Cię otagował 
-Wypisz wszystkie drobne rzeczy, które przychodzą Ci do głowy, które lubisz, które czynią Cię szczęśliwą-te drobnostki, dla których warto żyć. Szczególnie te najdrobniejsze i te, które wydają się zbyt banalne by je wymienić, ale poprawiają Ci humor 
-otaguj kilka osób 


Zostałam otagowana przez Natalie.  


  • zdjęcia 
  • uśmiech 
  • rodzina 
  • przyjaciele
  • ciepło 
  • widok gór 
  • zwierzęta 
  • książki 
  • muzyka 
  • kino  
Wyznaczać nikogo tym razem nie będę. Jak ktoś jest chętny to niech bierze udział:)