Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu.
Dziś przyszła pora na... Ulubione symbole dzieciństwa!
Na samą myśl aż się uśmiecham. Każdy chciał szybko dorosnąć, a jak już dorusł to chce wrócić do dzieciństwa.
1. Guma do skakania. Hit podstawówki. Teoretycznie powinny być do tego minimum 3 osoby, ale praktyka była zupełnie inna. Oj ile się tych przerw poświęciło na tą zabawę.
2. Pegasus. To był sprzęt. Z bratem były kłótnie o to kto ma grać. Mario, strzelanie do kaczek czy moja ulubiona gra Battle City (tank). Zapewne wszystkie duże dzieciaki to pamiętają:D
3. Karteczki. Na pewno dziewczyny zbierały karteczki. Z chłopakami to było różnie. Teraz to pewnie wydaje się śmieszne, ale w naszych czasach to był szał!! (ale się czuje staro)
4. Pamiętniki/Złote myśli. Pamiętniki z wpisami wszystkich znajomych, oj dużo zbierało się tych wpisów. Ostatni wpis mam chyba z 2007. Ostatnio jak robiłam porządki w starych zeszytach i odkryłam Złote myśli, ale się naśmiałam. Wiele osób założyło takie zeszyty im więcej pytań tym lepiej.
5. Kinder niespodzianka. Czy pamiętacie smak tamtej czekolady?? Po pokoju walało się tych małych zabawek. Nawet zbierało się całe serię. Sama zbierałam pingwiny.
6. Pokemony/ Czarodziejki z księżyca/Sąsiedzi. Moje ulubione bajki dzieciństwa. Sąsiadów mogę oglądać nawet dziś. Na pokemony był duży szał jak byłam w podstawówce. Miałam nawet metalowy piórnik z tymi małymi stworzonkami:) Zbierałam pokemony, a później się wymieniałam na inne w szkole.
7. Smerfne hity, aż wstyd się przyznać jak się do tego szalało:) Do dziś zostało mi wspomnienie jak bawiliśmy się z kuzynostwem i krzyczeliśmy "Więc Smerfy głośno krzyczą jeść nam się chce!!" rodzice wtedy wpadali i pytali czy jesteśmy głodni.
8. Dumle. Kolejny smak z mojego dzieciństwa. Uwielbiałam je.
9. Samochodzik mercedes. Jaka ja byłam dumna z tego autka. Jako dziecko mogłam sobie pedałować mercedesem. Do dziś go pamiętam. Miał taki ładny niebieski lakier:) (na zdjęciu inne autko)
10. Piaskownica/trzepak. Czy mi się tylko wydaje czy ten sposób spędzania czasów wymarł wraz z dinozaurami?? W moich okolicach w tych miejscach święcą pustki, a jeszcze pamiętam jak niedawno trzepaki były oblegane.
























